#piwnicamagnusa Wpis…

#piwnicamagnusa Wpis Trzeci.

#prokrastynacja dała o sobie mocno znać, zamiast skupiać się pracy, wpadłem w wir hbo ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Cele Osobiste:

Poszukiwania #rozowypasek idą dość mizernie, wczoraj zainwestowałem w #tinder plus, by poszukiwania były bardziej skuteczne. Zmieniłem opcję z par rekomendowanych, na te ostatnio aktywne, zdecydowanie jest różnica, dostaje więcej dopasowań.
W minionym tygodniu, udało mi się spotkać z całkiem fajnym różowym, spokojne 7/10 w wykopowej skali, wszystko było super, no może poza jedną rzeczą, ale o tym zaraz. Zaczęło się od niewinnej rozmowy na tinderze, typowa gadka szmatka, ale rozmawiało się nam na tyle miło, że zaproponowałem kawę. Umówiliśmy się za 2 godziny w galerii. Przybyłem do wyznaczonego punktu i czekam. Różowy, dzwoni do mnie, że spóźnił się 10 minut, bo autobus jej uciekł. No okej, czekam. Po około 20 minutach przybyła ona, bardzo przeprosiła za spóźnienie, a co do wyglądu to kropka w kropkę to co na tinderze, także uniknąłem powtórki sytuacji z poprzedniego wpisu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Wybraliśmy się do #costacoffee, zamówiłem nam kawę, chciała mi oddać za połowę rachunku, ale grzecznie odmówiłem. Była to kolejna rzecz, którą mi nie tyle co zaimponowała, ale widać było, że nie jest to typowa księżniczka tylko normalna dziewczyna. Rozmowa kleiła się bardzo dobrze, po około 3h wybraliśmy się na spacer, było dość chłodno, więc zaproponowałem jej herbatę w pewnej klimatycznej herbaciarni. Gdy byliśmy już na miejscu, załączył jej się tryb, którego nie spotkałem do tej pory u różowego. Wyobraźcie sobie, że ta niepozorna osoba, była kimś pokroju Beara Gryllsa ze szkoły przetrwania. Serio. Zaczęła mi opowiadać, o jej wizycie w Amazonii, o tym, że jest maniaczką wspinaczki górskiej. Szanuję to wszystko w opór, ale jednak to nie moje klimaty. Być może, umówię się z nią jeszcze raz lub dwa, ale tylko w czysto koleżeńskiej relacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co do innych celów, wstawanie o godzinie 6 idzie mi dość ciężko. Próbuje spać tylko po 6h, ale jeszcze się nie przestawiłem, organizm o 22/23 często zwyczajnie odmawia współpracy i zasypiam wcześniej. Za to postęp jest w planowaniu czasu w ciągu dnia, stałem się bardziej produktywny, no może poza kilkoma dniami słabości podczas świąt, kiedy oglądałem silicon valley na HBO. Aktualnie zaczynam czytać biografię #elonmusk. Niesamowity gość ( ͡º ͜ʖ͡º)

Cele Biznesowe:

Pomysł na realizację, branding, produkt, wszystko jest, brak tylko odpowiedniej wiedzy, ale się nie poddaję, tłukę poradniki non stop, klepię kod w xCode, staram się uczyć, zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądać za jakiś czas. Nie poddaje się, tylko cisnę dalej ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

Cele Finansowe:

Bez zmian, aczkolwiek rozważam, nad rozwinięciem jakiegoś dodatkowego interesu by wreszcie coś zaczęło się dziać w tym podpunkcie.

Do usłyszenia w kolejnym wpisie za tydzień w środę!

#programista15k #programowanie #apple #zwiazki #biznes

Comments are closed.